Jesień na drogach. Gdzie najłatwiej o błąd
Poranny półmrok, szybki zmierzch i mokry asfalt mocno zmieniają sytuację na drogach. Jeleniogórska policja przypomina, że jesienią problem zaczyna się nie tylko od zbyt ciężkiej nogi, ale też od pośpiechu i zwykłego rozproszenia.
Po deszczu ulica hamuje inaczej niż latem, a liście przyklejone do nawierzchni potrafią odebrać oponom przyczepność. To wystarczy, by przy gwałtownym ruchu kierownicą albo ostrym hamowaniu samochód poszedł bokiem.
Kierowcy
Policjanci zwracają uwagę na większy odstęp od auta z przodu i spokojniejszą jazdę tam, gdzie ruch miesza się z pieszymi: przy pasach, skrzyżowaniach i przystankach. Jesienią sama zgodność z limitem prędkości nie wystarcza, jeśli widoczność jest słaba, a jezdnia śliska.
Przed wyjazdem warto sprawdzić światła, wycieraczki i opony. Do tego czyste szyby i właściwie używane oświetlenie. Telefon w ręku, pośpiech i brak skupienia tylko dokładają ryzyka.
Piesi
W deszczu i po zmroku kierowca zauważa pieszego później, szczególnie gdy ten ma ciemne ubranie. Dlatego przed wejściem na jezdnię trzeba się upewnić, że jest na to miejsce i czas, także na oznakowanym przejściu.
Po zmroku poza terenem zabudowanym pieszy musi mieć odblask, chyba że idzie chodnikiem, drogą przeznaczoną wyłącznie dla pieszych albo porusza się w strefie zamieszkania. Przy przechodzeniu przez ulicę warto też schować telefon i nie odcinać się słuchawkami od tego, co dzieje się wokół.
Rowerzyści
Na dwóch kołach szczególnie zdradliwe są kałuże, śliskie oznakowanie poziome i liście na drodze rowerowej. Przed jazdą dobrze sprawdzić hamulce, stan ogumienia i lampki, a po zmroku zadbać o to, by być widocznym z daleka.
Policja radzi unikać nagłych skrętów i ostrego hamowania, a zamiar skrętu sygnalizować wcześniej. Większa ostrożność przydaje się zwłaszcza przy skrzyżowaniach, przejściach i tam, gdzie widoczność kończy się za zakrętem.
źródło: Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze – Portal polskiej Policji
