W Karpaczu nad ranem ruszyła akcja ratunkowa po telefonie od mężczyzny, który wpadł do strumienia i nie potrafił wyjść na brzeg. 46-latek z Poznania znajdował się w rejonie ulicy Wielkopolskiej.

Zgłoszenie trafiło do dyżurnego jeleniogórskiej komendy 11 października 2026 roku około 5:45. Z przekazanych informacji wynikało, że mężczyzna zsunął się kilka metrów w dół i utknął w wodzie. Na miejsce pojechali policjanci z Karpacza, a równolegle wezwano strażaków.

Akcję utrudniał mrok. Ratownicy namierzyli poszkodowanego, nawołując go z brzegu, a potem wyciągnęli go z potoku przy użyciu drabiny. Skończyło się na zadrapaniach, ale zespół pogotowia zabrał 46-latka do szpitala na dalsze badania.

źródło: facebook.com/profile.php?id=100057511725197