W sezonie na grzyby rośnie liczba zaginięć w lesie
Jesienią, gdy do lasów ruszają grzybiarze, policja częściej dostaje sygnały o osobach, które nie potrafią wrócić do punktu wyjścia. Takie akcje angażują wielu funkcjonariuszy i potrafią ciągnąć się przez wiele godzin.
Najprostsze zabezpieczenie to naładowany telefon. Przed wejściem między drzewa warto zapisać w nawigacji miejsce startu i przesłać bliskiej osobie swoją bieżącą lokalizację. Do plecaka dobrze spakować też cieplejszą odzież, coś do jedzenia, gorący napój oraz powerbank, latarkę, opatrunek i koc termiczny.
Do lasu nie powinny same chodzić dzieci ani osoby poważnie chore. Ryzykowny jest też wypad pod wieczór: po zmroku nawet znana ścieżka wygląda inaczej, łatwiej stracić kierunek i minąć drogę powrotną. W obcym terenie najlepiej trzymać się w pobliżu wyraźnych dróg i zapamiętywać charakterystyczne punkty.
Jeśli orientacja się urwie, nie warto czekać do nocy. Trzeba jak najszybciej zadzwonić pod 112. Im wcześniej służby dostaną informację, tym większa szansa, że poszukiwania skończą się przed spadkiem temperatury.
źródło: Komenda Miejska Policji w Jeleniej Górze – Portal polskiej Policji
