Muzeum Zabawek Karpacz

W dawnym dworcu kolejowym w Karpaczu, przy ulicy Kolejowej 3, mieści się miejsce, gdzie czas zatrzymał się gdzieś między XVIII wiekiem a współczesnością. Ponad 2,5 tysiąca zabawek z całego świata czeka tu na odwiedzających – od porcelanowych lalek po klocki LEGO, od XVIII-wiecznych figurek szopkowych po pluszowe misie z PRL-u. To Miejskie Muzeum Zabawek, które od 1995 roku pokazuje, jak bawiły się dzieci na przestrzeni trzech stuleci.

Nie każdy wie, że za tym zbiorem stoi postać z zupełnie innej dziedziny sztuki – Henryk Tomaszewski, legendarny mim i założyciel Wrocławskiego Teatru Pantomimy.

Muzeum Zabawek Karpacz
Dawny dworzec kolejowy Karpacz, Kolejowa 3, 58-540 Karpacz
★ 4.5
Miejskie Muzeum Zabawek w Karpaczu to prawdziwa podróż w czasie, gdzie zabawki z różnych epok zyskują nowe życie. W odrestaurowanym dworcu kolejowym odkryjesz ponad 2500 eksponatów, które przeniosą Cię w świat dziecięcej wyobraźni. To miejsce, w którym historia spotyka się z magią, a każda gablota opowiada swoją unikalną historię.
Dlaczego warto tam pojechać?
  • ponad 2500 zabawek z różnych epok
  • unikalne scenki w gablotach
  • historia kolekcji Henryka Tomaszewskiego
  • bajkowa sceneria ręcznie malowanych tła
  • wyjątkowe eksponaty z całego świata

Historia kolekcji Henryka Tomaszewskiego

Tomaszewski zaczął zbierać zabawki w 1967 roku, podczas licznych podróży ze swoim teatrem po całym świecie. Przez blisko trzydzieści lat poszukiwał lalek i zabawek w różnych zakątkach globu – z Japonii, Australii, Meksyku, Rosji, Niemiec. W 1994 roku przekazał całą kolekcję w darowiźnie miastu Karpacz, a rok później powstało muzeum.

Wybór Karpacza nie był przypadkowy. To górskie miasteczko od zawsze przyciągało turystów, a artysta chciał, żeby jego zbiór trafił do miejsca, gdzie zobaczą go ludzie z całej Polski.

Tadeusz Różewicz poświęcił temu miejscu wiersz zatytułowany „Przy wizycie u Henryka Tomaszewskiego w Muzeum Zabawek” – poetycki hołd dla idei zachowania dziecięcej wyobraźni.

Co zobaczysz w muzeum zabawek

Eksponaty umieszczone są w specjalnych gablotach zaprojektowanych przez Kazimierza Wiśniaka, znanego krakowskiego scenografa. Każda gablota to osobna scenka – lalki siedzą w ławkach szkolnych, spacerują, jedzą kolację przy miniaturowych stołach. Tła są ręcznie malowane, tworzą bajkową scenerię z wymalowanymi półeczkami, oknami, mebelkami.

Najstarsze eksponaty pochodzą z XVIII wieku. To przede wszystkim figurki szopkowe, które kiedyś służyły do odgrywania bożonarodzeniowych przedstawień. Porcelanowe lalki z XIX wieku to już prawdziwe dzieła sztuki – z delikatnymi rysami twarzy, w miniaturowych sukniach z epoki.

XX wiek reprezentują zabawki, które wielu dorosłych pamięta z własnego dzieciństwa. Pluszowe misie, w tym legendarny Uszatek, samochody strażackie, kolejki, domki dla lalek z pełnym wyposażeniem. Jest tu też miniaturowy stragan jarmarczny z ozdobami z cukru i piernika, glinianymi kogutami i drewnianymi konikami – zabawkami, które dziś już prawie nie istnieją.

Klocki LEGO pokazują, jak ewoluowała zabawa konstrukcyjna. A lalki z różnych kontynentów – jak różnie wyglądało dzieciństwo w Azji, Ameryce czy Europie.

Muzeum w zabytkowym dworcu kolejowym

Od maja 2012 roku muzeum mieści się w odrestaurowanym budynku dawnego dworca kolejowego. Stacja powstała 29 czerwca 1895 roku jako Krummhübel – nazwa niemiecka Karpacza. W latach 1924-1925 zbudowano nowy budynek dworca, a w 1934 roku linię zelektryfikowano.

Po wojnie, gdy Karpacz stał się polskim miastem, stację przemianowano. Niestety, zelektryfikowaną infrastrukturę zdemontowano na mocy polsko-radzieckiego porozumienia. Budynek stopniowo tracił swoje pierwotne znaczenie, aż w końcu znalazł nowe przeznaczenie jako siedziba muzeum.

Zbiory Henryka Tomaszewskiego zajmują parter – dużą salę wystawową. Na pierwszym piętrze organizowane są wystawy czasowe związane z tematyką zabawki i dzieciństwa.

Około 80 tysięcy turystów rocznie odwiedza to miejsce, co czyni je jedną z popularniejszych atrakcji Karpacza.

Dla kogo jest to muzeum

Miejsce działa na dwóch poziomach. Dzieci fascynują się miniaturowym światem – domkami, lalkami, pojazdami. Wszystko jest małe, szczegółowe, dopracowane. Chłopcy zatrzymują się przy samochodach strażackich i klocach, dziewczynki przy wyposażonych domkach dla lalek.

Dorośli przeżywają coś zupełnie innego – nostalgiczną podróż do własnego dzieciństwa. Wielu rozpoznaje zabawki identyczne z tymi, które sami mieli w pokoju. Porcelanowe lalki budzą podziw precyzją wykonania, a XVIII-wieczne figurki przypominają, że zabawki towarzyszą ludzkości od stuleci.

To też dobre miejsce dla osób zainteresowanych historią kultury materialnej. Zabawki pokazują, jak zmieniały się technologie produkcji, moda, gusta, a także – co uważano za odpowiednie dla dzieci w różnych epokach.

Praktyczne informacje dla zwiedzających

Muzeum znajduje się przy ulicy Kolejowej 3 w Karpaczu – w centrum miejscowości, łatwo dostępne pieszo z większości hoteli i pensjonatów. Budynek dawnego dworca trudno przeoczyć.

Godziny otwarcia:

  • wtorek – piątek: 9:00 – 16:30
  • sobota – niedziela: 10:00 – 17:30
  • poniedziałki – nieczynne

Muzeum zamknięte jest również w wybrane dni świąteczne: 1 stycznia, 6 stycznia, w Wielkanocną Niedzielę, na Boże Ciało, 1 listopada, 11 listopada i 25 grudnia.

Kontakt: telefon 75 76 18 523

Informacje o aktualnych cenach biletów najlepiej sprawdzić bezpośrednio w muzeum lub na ich stronie internetowej, gdyż mogą się zmieniać.

Na zwiedzanie warto zarezerwować około godziny, może nieco więcej, jeśli chce się dokładnie przyjrzeć eksponatom i poczytać opisy. W muzeum działa też sklepik z pamiątkami – można tu kupić nietypowe upominki nawiązujące do świata zabawek.

Czy warto odwiedzić Muzeum Zabawek w Karpaczu

To jedno z nielicznych muzeów zabawek w Polsce i zdecydowanie warte uwagi podczas pobytu w Karkonoszach. Nie jest to gigantyczna atrakcja na cały dzień, ale godzina spędzona wśród miniaturowego świata daje przyjemny oddech od górskich szlaków.

Szczególnie sprawdza się w deszczowe dni, gdy pogoda uniemożliwia wędrówki. Albo jako punkt programu dla rodzin z młodszymi dziećmi, które potrzebują czegoś innego niż kolejna wycieczka w góry.

Unikatowa scenografia gablot sprawia, że to nie jest typowe muzeum z eksponatami za szkłem. Kazimierz Wiśniak stworzył małe teatrzyki, w których zabawki odgrywają scenki z życia. Lalki nie stoją w szeregu – siedzą przy stołach, uczą się w szkole, bawią się. To przemyślana aranżacja, która nadaje ekspozycji niepowtarzalny charakter.