Stawy Podgórzyńskie to rozległy kompleks 22 stawów hodowlanych rozciągających się na ponad 100 hektarach w Kotlinie Jeleniogórskiej, tuż przy granicy Podgórzyna i Cieplic. Miejsce z ponad 600-letnią historią, gdzie wciąż prowadzi się hodowlę ryb, a wokół tafli wody rozciągają się widoki na całe pasmo Karkonoszy – od Czarnego Grzbietu po Śnieżkę. To największy kompleks wodny w Sudetach i jednocześnie najwyżej położone stawy hodowlane w Europie, usytuowane na wysokości 350-370 metrów nad poziomem morza.
- malownicze widoki na Karkonosze
- unikalna historia hodowli ryb
- idealne miejsce dla wędkarzy
- ścieżki spacerowe i rowerowe
- raj dla obserwatorów ptaków
Historia stawów od średniowiecznych mnichów po dzień dzisiejszy
Początki tej niezwykłej gospodarki wodnej sięgają XV wieku, kiedy cystersi z pobliskiego klasztoru w Cieplicach postanowili wykorzystać naturalne obniżenia terenu i torfowe podłoże w dorzeczu Bobru. Mnisi doskonale znali się na zakładaniu stawów – potrzebowali przecież ryb na dni postne. Stworzyli tu pierwsze zbiorniki, które przez wieki służyły jako źródło pożywienia.
W XVIII wieku stawy przeszły w ręce potężnego śląskiego rodu Schaffgotschów, którzy prowadzili w okolicy liczne interesy. Pod ich zarządem kompleks znacząco się rozrósł – w szczytowym momencie funkcjonowało tu aż 67 stawów. Rodzina arystokratów traktowała to miejsce jako ważne źródło dochodu, systematycznie je rozbudowując i modernizując.
Ciekawym epizodem w historii stawów był tramwaj kursujący po grobli między zbiornikami. W latach 1911-1964 linia tramwajowa łączyła uzdrowiskowe Cieplice z Podgórzynem, a końcowy przystanek „Pod Skałką” uruchomiono w 1914 roku. Dziś o tej nietypowej trasie przypomina zabytkowy wagonik ustawiony w Podgórzynie – jedyny ślad po komunikacji, która kiedyś tętniła życiem.
Stawy Podgórzyńskie to najstarsze i najwyżej położone stawy hodowlane w Europie. Przez stulecia przetrwały wszystkie zawieruchy historyczne – od średniowiecza, przez czasy pruskie, aż po współczesność.
Co zobaczyć i czego doświadczyć nad stawami
Spacer wokół stawów to przede wszystkim kontakt z wodą i niebem w różnych odsłonach. 22 akweny zasilane są krystalicznymi wodami trzech górskich strumieni – Wrzosówki, Podgórnej i Czerwonki. Każdy staw ma nieco inny charakter, choć maksymalna głębokość nie przekracza 2,5 metra. Wokół kompleksu prowadzą ścieżki spacerowe, którymi można przemierzać teren pieszo lub rowerem.
Widoki stąd robią wrażenie. Z grobli między stawami rozciąga się panorama na całe pasmo Karkonoszy – wyraźnie widać Śnieżkę, Czarny Grzbiet, a po drugiej stronie Pogórze Karkonoskie z Grabowcem i Chojnikiem. W tle majaczy także Wysoki Kamień w Górach Izerskich. Połączenie taflę wody w pierwszym planie i gór w tle daje efekt, którego nie spotka się w wielu miejscach w Sudetach.
Stawy wciąż pełnią funkcję hodowlaną. Można tu spotkać karpia, amura, tołpygę, a sezonowo również jesiotra i pstrąga. Dla wędkarzy dostępne jest ogólnodostępne łowisko – to szansa, żeby samemu złowić rybę w malowniczym otoczeniu. Nie każdy wie, że ryby ze stawów trafiają również do lokalnych restauracji.
Raj dla obserwatorów ptaków
Stawy leżą na trasie ptasich migracji, co czyni je ostoją dla dziesiątek gatunków ptactwa wodnego i błotnego. Torfowe podłoże i rozległe akweny stwarzają idealne warunki dla wielu ptaków. Można tu spotkać czaplę siwą, czajkę, perkoza dwuczubego, kulona, różne gatunki kaczek, gęsi i łabędzie.
To także teren łowny dla ptaków drapieżnych. Regularnie pojawiają się myszołowy, jastrzębie, kanie rude i krogulce. Z odrobiną szczęścia można zaobserwować sokoła wędrownego czy rybołowa. Dla ornitologów i miłośników fotografii przyrodniczej to miejsce warte kilku wizyt w różnych porach roku – skład gatunkowy zmienia się wraz z sezonem migracji.
Ze względu na położenie na szlaku migracyjnym, wiosną i jesienią nad stawami można zaobserwować ptaki, które w innych porach roku w ogóle nie występują w tym regionie.
Nowy rozdział – przejęcie przez Karkonoski Park Narodowy
Przez dziesięciolecia stawy pozostawały własnością prywatną, co utrudniało swobodny dostęp turystom. Praktycznie każda droga była przegrodzona bramą lub ogrodzeniem. Jedynie od strony restauracji Aquakultura można było wejść bez przeszkód, co wykorzystywali odwiedzający.
Sytuacja zmieniła się 8 maja 2026 roku, kiedy Karkonoski Park Narodowy stał się nowym właścicielem kompleksu. Transakcja była możliwa dzięki darowiźnie przekraczającej 29,5 miliona złotych. To oznacza, że w przyszłości powstaną konkretne zasady zwiedzania, a teren zostanie lepiej zagospodarowany turystycznie przy jednoczesnej ochronie walorów przyrodniczych.
Restauracja Aquakultura i lokalne smaki
Przy drodze łączącej Podgórzyn z Cieplicami działa restauracja Aquakultura, specjalizująca się w daniach rybnych. Większość serwowanych tu ryb pochodzi bezpośrednio z okolicznych stawów – od karpia po pstrąga. Podczas posiłku można podziwiać panoramę Karkonoszy, co stanowi dodatkowy atut tego miejsca.
To dobry punkt do rozpoczęcia lub zakończenia wizyty nad stawami. Możliwość spróbowania ryby, która jeszcze niedawno pływała w pobliskim stawie, to doświadczenie, którego nie znajdzie się w każdej restauracji.
Praktyczne informacje dla odwiedzających
Lokalizacja: Stawy znajdują się między Podgórzynem, Sobieszowem, Cieplicami a Marczycami, w pobliżu zalewu Sosnówka. Z Jeleniej Góry, a konkretnie z dzielnicy Cieplice, jest naprawdę blisko – to zaledwie kilka kilometrów. Z Karpacza prowadzi ta sama droga co do Przesieki.
Dojazd: Najłatwiej dojechać samochodem – można parkować w okolicy restauracji Aquakultura lub przy innych punktach dostępu do stawów. Rowerem można dotrzeć zarówno z Jeleniej Góry, jak i z Karpacza, korzystając z lokalnych dróg.
Czas wizyty: Na spokojny spacer wokół części stawów warto zarezerwować około godziny. Jeśli ktoś planuje dłuższy spacer z obserwacją ptaków lub wędkowanie, może to zająć pół dnia lub więcej.
Wstęp: Po przejęciu przez Karkonoski Park Narodowy zasady zwiedzania mogą ulec zmianie. Wcześniej teren był własnością prywatną z ograniczonym dostępem. Warto sprawdzić aktualne informacje przed wizytą.
Dla kogo: Miejsce spodoba się miłośnikom spokojnych spacerów, obserwatorom ptaków, wędkarzom oraz wszystkim, którzy szukają kontaktu z przyrodą bez tłumów typowych dla głównych szlaków karkonoskich. Rodziny z dziećmi znajdą tu płaskie, łatwe trasy, a ornitolodzy – bogate tereny obserwacyjne. Nie jest to atrakcja na miarę spektakularnych wodospadów czy szczytów, ale ma swój specyficzny urok – połączenie wody, ptaków i górskich widoków w tle.
