W Lubomierzu, na dolnośląskim rynku, stoi renesansowa kamienica z XVI wieku, w której mieści się jedyne w Polsce muzeum poświęcone kultowej trylogii o Kargulu i Pawlaku. To miejsce, gdzie filmowe wspomnienia nabierają realnego kształtu – można tu zobaczyć autentyczne rekwizyty z planu, stanąć przy słynnym płocie i poczuć atmosferę produkcji, która na zawsze wpisała się w polską kulturę popularną.
Dom Płócienników, bo tak nazywa się ten zabytkowy budynek, powstał w 1595 roku jako siedziba cechu tkaczy. Dziś na jego parterze zgromadzono pamiątki z trzech części komedii Sylwestra Chęcińskiego: „Sami Swoi”, „Nie ma mocnych” i „Kochaj albo rzuć”. Wybór lokalizacji nie jest przypadkowy – Lubomierz i jego okolice służyły jako naturalny plener filmowy, a sam rynek pojawia się w kilku scenach pierwszej części trylogii.
- autentyczne rekwizyty z filmu
- fragment płotu z kultowej sceny
- unikalne kostiumy bohaterów
- historia Lubomierza jako pleneru filmowego
- humorystyczny nastrój dzięki figurom Kargula i Pawlaka
Historia muzeum i filmowa przeszłość Lubomierza
Pomysł na muzeum zrodził się wśród mieszkańców miasta, którzy nie chcieli zapomnieć o filmowej przeszłości swojej małej ojczyzny. W 1992 roku ukazał się pierwszy numer lokalnej gazety o nazwie „Sami Swoi”, a jej redaktorzy zaczęli systematycznie zbierać pamiątki związane z produkcją. Trzy lata później, w 1995 roku, oficjalnie otwarto muzeum przy wsparciu ówczesnego burmistrza.
Lubomierz miał szczęście – przetrwał drugą wojnę światową bez większych zniszczeń, zachowując autentyczny charakter przedwojennego miasteczka. To właśnie ta nieruszona architektura przyciągnęła ekipę filmową w latach 60. XX wieku. Miasto idealnie pasowało do opowieści o przesiedleńcach z Kresów Wschodnich, którzy próbowali ułożyć sobie życie na Ziemiach Odzyskanych.
Co zobaczysz w muzeum
Już przed wejściem do budynku uwagę przyciągają dwie duże figury przedstawiające Władysława Kargula i Kazimierza Pawlaka – bohaterów, których twarze zna każdy Polak. Obok stoi drogowskaz pokazujący kierunki i odległości do różnych miast świata, w tym do Hollywood. Ten element wprowadza w lekki, humorystyczny nastrój całej ekspozycji.
Wewnątrz czekają prawdziwe perełki dla fanów trylogii. Fragment płotu, przy którym sąsiedzi prowadzili swoje słynne sprzeczki, wisi na ścianie jako jeden z najważniejszych eksponatów. Jest też karabin z wylatującym zamkiem, granat do świątecznego ubrania i sierp tatowy. Każdy z tych przedmiotów natychmiast przywołuje konkretne sceny i kwestie dialogowe.
W gablotach można zobaczyć oryginalne kostiumy filmowe z wszystkich trzech części trylogii. Szczególnie ciekawy jest dokument – umowa z dublerem Władysława Hańczy, Józefem Jakubowskim. Muzeum przechowuje także pierwszą kopię filmu „Sami Swoi”, z której obraz był wyświetlany podczas prapremiery w 1967 roku. To unikatowy eksponat o dużej wartości historycznej.
Ekspozycja obejmuje również plakaty filmowe, fotografie z planu i materiały multimedialne. Sala jest niewielka – mieści się na parterze zabytkowej kamienicy – ale każdy metr kwadratowy wykorzystano z sensem.
Przed budynkiem muzeum znajduje się Zaułek Filmowy z tablicami pamiątkowymi poświęconymi nie tylko twórcom „Samych Swoich”, ale także innym produkcjom realizowanym w Lubomierzu na przestrzeni lat.
Dla kogo to miejsce
Muzeum przede wszystkim ucieszy fanów trylogii, którzy pamiętają dialogi na pamięć i potrafią zacytować najlepsze kwestie. Dla nich wizyta to sentymentalna podróż do świata, który znają z ekranu. Ale nie tylko.
Rodziny z dziećmi również znajdą tu coś dla siebie, zwłaszcza jeśli wcześniej obejrzą filmy razem. Młodsze pokolenie może nie kojarzyć wszystkich scen, ale humor trylogii wciąż działa, a rekwizyty robią wrażenie niezależnie od wieku. Starsze dzieci docenią możliwość zobaczenia, jak kiedyś powstawały filmy – bez efektów specjalnych, za to z pomysłowością i talentem ekipy.
Miłośnicy historii regionalnej i kinematografii znajdą tu ciekawy przykład tego, jak lokalna społeczność potrafi zadbać o swoją tożsamość kulturową. Muzeum pełni też funkcję punktu informacji turystycznej, więc warto zajrzeć tu na początku zwiedzania Lubomierza.
Ile czasu przeznaczyć na zwiedzanie
Ekspozycja nie jest duża – spokojne zwiedzanie zajmie około 30-45 minut. Jeśli ktoś chce dokładnie przeczytać wszystkie opisy, obejrzeć materiały multimedialne i zrobić zdjęcia, może to potrwać godzinę. Nie jest to miejsce, w którym spędza się pół dnia, ale doskonale wpisuje się w trasę zwiedzania Lubomierza i okolic.
Warto połączyć wizytę w muzeum ze spacerem po lubomierskim rynku, który sam w sobie jest atrakcją – otaczają go kolorowe kamienice, a w centrum stoi barokowy ratusz. Można też wybrać się na szlak filmowy po okolicy i zobaczyć miejsca, gdzie kręcono poszczególne sceny.
Muzeum Kargula i Pawlaka a Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych
Lubomierz to nie tylko muzeum. Co roku w mieście odbywa się Ogólnopolski Festiwal Filmów Komediowych, który przyciąga twórców i fanów kina. To wydarzenie nadaje miastu szczególny charakter i podkreśla jego filmową tożsamość. W czasie festiwalu muzeum pełni rolę ważnego punktu na mapie wydarzeń, a ekspozycja bywa wzbogacana o dodatkowe elementy.
Dom Płócienników zachował renesansowe detale architektoniczne – kamienne elementy dekoracyjne w fasadzie przypominają o wielowiekowej historii budynku, który przetrwał kolejne epoki i style.
Informacje praktyczne – godziny otwarcia, ceny, dojazd
Godziny otwarcia: Muzeum czynne jest codziennie od poniedziałku do niedzieli w godzinach 10:00-16:00. W sezonie letnim godziny mogą być wydłużone, warto sprawdzić aktualne informacje przed wizytą.
Lokalizacja: Muzeum znajduje się przy ulicy Wacława Kowalskiego 1, tuż przy Placu Wolności w centrum Lubomierza. Trudno go przegapić – charakterystyczne figury Kargula i Pawlaka przed wejściem są widoczne z daleka.
Dojazd samochodem: Z autostrady A4 należy zjechać w Złotoryi i kierować się przez Twardocice, Sobotę i Pławną Górną do Lubomierza. Miasto leży w malowniczej dolinie Kwisy, w pobliżu Karkonoszy. Parking można znaleźć w okolicy rynku.
Ceny biletów: Muzeum prowadzone jest przez Lubomierskie Centrum Kultury. Bilety są dostępne w przystępnych cenach – szczegółowy cennik warto sprawdzić na miejscu lub na stronie internetowej ośrodka kultury.
Muzeum jest niewielkie, ale autentyczne. Nie znajdziesz tu nowoczesnych instalacji multimedialnych czy interaktywnych ekranów – za to zobaczysz rzeczy, które naprawdę były na planie filmowym ponad pół wieku temu. Dla fanów trylogii to miejsce obowiązkowe, dla innych – ciekawa przerwa w zwiedzaniu Dolnego Śląska i okazja do uśmiechu przy wspomnieniu kultowych dialogów.
